Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 226 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ten pamiętnik był moją wodą do obmycia duszy - "Dziennik jaskółki" - Amelie Nothomb

czwartek, 11 marca 2010 8:46
  "Dziennik jaskółki" to moje pierwsze spotkanie z twórczością  Amelie Nothomb. Szczerze powiem, nie wiedziałam czego się spodziwać po cieniutkiej książeczce znalezionej na bibliotecznej półce. Do jej przeczytania zachęcił mnie znajomo brzmiący tytuł. I choć książka nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie, to pozostawiła chęć dalszych spotkań z autorką na kartach jej prozy.
   Książka jest swoistym studium psychologicznym wypaczonej psychiki zwyrodnialca, który znajduje osobliwą przyjemność, ekstazę można by rzec nawet, w odbieraniu życia. Doznany zawód miłosny a potem także utrata pracy (był kurierem, wyrzucono go za  potrącenie staruszka motorem), sprawiają, iż staje się on płatnym zabójcą. Nie jest on jednak bezmyślną maszyną do zabijania - mordowanie w jego wykonaniu urasta do rangi sztuki, do której dorabia on sobie swoją własną filozofię, wzbogaca o dziwaczne rytuały.
   Natchnieniem do kolejnych zbrodni jest dla Urbana (imię wymyślone przezeń na potrzeby "pracy") eksperymentalna muzyka Radiohead. Przed przystąpieniem do realizacji kolejnego zlecenia bohater wypełnia też obrzęd polegający na myciu rąk lodowatą wodą - jest to jego "akt oczyszczenia". W pewnym momencie można nawet stwierdzić, iż Urban od zabijania się uzależnia - "potrzebowałem dziennej dawki mordowania tak, jak inni  tabliczki  gorzkiej czekolady" rozmyśla bohater Nothomb. Odbieranie życia było dla Urbana czynnością wielce podniecającą - krew i sadyzm wzbudzały w nim erotyczny niepokój i pozwalały osiągać onanistyczne rozkosze, zaspakajać swą chorą seksualność.
  
Wszystko zmienia się kiedy jako zlecenie otrzymuje rozkaz zabicia wysoko postawionego polityka, zabija też jego córkę, zwaną potem jaskółką. Jednak po śmierci swej ofiary konstatuje, iż jest w niej zakochany. Ta miłość odmienia całe jego dotychczasowe życie - postanawia zerwać z przeszłością, przestaje zabijać, zmienia imię na Innocenty (po franucsku oznacza to niewinny). Aby zadośćuczynić swej ukochanej popełnia akt zjedzenia jej pamiętnika, bo wie, iż dziewczyna pragnęła ukryć go przed zawistnym światem.
  Spis utworów Amelie Nothomb:
1) Biografia głodu

2) Higiena mordercy
3) Z pokorą i uniżeniem
4) Rtęć
5) Metafizyka rur

6) Kosmetyka wroga
7) Słownik imion własnych
8) Krasomówca
9) Sabotaż miłosny
10) Peplum
11) Antychrysta
12) Kwas siarkowy

13) Ani z widzenia, ani ze słyszenia
Wydawnictwo i rok wydania: MUZA, Warszawa 2007
Ilość stron: 76
Moja ocena: 4-/6

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

czwartek, 17 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  34 664  

Dzisiaj mamy:

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie - Molly

Absolwentka filologii polskiej, od niedawna żona zamieszkała w mazowieckim. 22latka zakochana w książkach, dobrych filmach i uwielbiająca gotować:) Wierna fanka Whartona i kawy :)

Teraz czytam: "W pewien wrześniowy poranek" - Karen Kingsbury oraz "Milczenie" - Beate Teresa Hanika

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Podczytuję:

Zaszeleściło już 539 kartek

Statystyki

Odwiedziny: 34664
Wpisy
  • liczba: 58
Bloog istnieje od: 2732 dni

A na mojej półce: Zapasy z życiem - Eric Emmanuel Schmitt | Cień wiatru - Carlos Ruiz Zafon | Zielona mila - S. King | Dziecko z chmur - J. Bigos, B. Mozer | Mężczyzna, kobieta i dziecko - Erich Segal | Pamiętnik - Nicholas Sparks | Gdy zabili naszego ojca - Loung Ung | Jeszcze żyję... - Joanna Tlałka - Stovrag | Sladami drzewa sandałowego - Asha Miro, Anna Soler - Pont | W pewien wrześniowy poranek - Karen Kingsbury | Milczenie - Beate Terese Hanika | Demon i panna Prym - Paulo Coelho | Ani z widzenia, ani ze słyszenia - Amelie Nothomb | Dziecko dla początkujących - Leszek K. Talko | Żona mormona - Irene Spencer

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl